Dzisiaj rozpoczyna się nasze doświadczenie misyjne, które w tym roku również ma miejsce w Polsce. Tym razem goszczą nas siostry Klawerianki w Krośnie.
Jednak zanim ruszyliśmy, spotkaliśmy się na mszy świętej, którą poprowadził Bp Szymon.
Tak jak wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, tak w naszym przypadku wszystkie drogi prowadzą do Krosna. Dlatego też podzieliliśmy się na 2 grupy – pierwsza na miejsce doświadczenia ruszyła samochodem (do którego na szczęście udało zapakować się wszystkie nasze bagaże), a druga za swój środek komunikacji obrała, a dokładniej wylosowała, pociąg. I tak każda z grup, na swojej drodze do celu, napotykała różne drobne trudności.
Ekipa, która podróżowała pociągiem swoją trasę podzieliła na 3 etapy: dojazd do Wrocławia i tam przesiadka na pociąg, którym dojechała do Rzeszowa, gdzie nastąpiło spotkanie z siostrą Elą, jednak opóźnione o 25 minut niż było to podane w rozkładzie. Z kolei ekipa, która do Krosna jechała samochodem na autostradzie utknęła w 2h korku. Jednak finalnie do sióstr Klawerianek to pierwsza przyjechała grupa jadąca samochodem, wyprzedziła ona drugą część grupy o 30 minut.
Już u sióstr, po krótkim przywitaniu nastąpiło szybkie rozpakowanie bagaży, aby w końcu móc razem usiąść przy stole i zjeść kolację – dopiero w trakcie jedzenia, zdaliśmy sobie sprawę jacy byliśmy głodni i zmęczeni. Jeszcze jednak udało nam się poznać plan na jutrzejszy dzień i podzielić zadaniami, a także trochę zwiedzić miejsce, w którym spędzimy najbliższe 2 tygodnie.
Pomimo zmęczenia podróżą jesteśmy optymistycznie nastawieni i nie możemy doczekać się tego co przyniosą nam kolejne dni.
Kasia